Kurs kredytów hipotecznych i wolnego rynku

Show promocji Zakup nowego samochodu to czysta przyjemność! Wydając 80 tys. zł. na statystyczny samochód stajemy się partnerem dla setek dealerów. Lśniące wnętrza, profesjonalni sprzedawcy, piękne hostessy, aromat pachnącej kawy. Wystarczy szczypta zainteresowania, aby modelowo działająca samochodowa maszyneria zaczęła zabiegać o nasze względy. Na początku jazdy testowe. Również u Klienta, w weekend z rodziną.
Później starannie przemyślany proces wyboru wyposażenia, negocjacje ceny. Zwolnienie z połowy odsetek kredytu, tani leasing, bezpłatne ubezpieczenie, czy odkupienie używanego samochodu to już standard wielu koncernów. Na dokładkę od dealera darmowe oponki zimowe, bagażnik i inne miłe granty. Na końcu tego łańcuszka promocji i zachęt pozostaje dla dealera kilka procent –to średnia marża dealerska-Niewiele! To wynik konkurencji, wymogów importerów, oczekiwań Klientów. Tutaj podaż wielokrotnie przewyższa popyt. Dojrzewanie deweloperów Czy podobnie może wyglądać rynek mieszkaniowy? Zakup mieszkania w W-wie to 400-500 tys. zł. lub równowartość 6 nowych samochodów. Sporo pieniędzy! Co w zamian? Do niedawna wystarczała radość zakupu własnego M. Wszyscy kupowali, więc i ja muszę. Wszystko drożało, więc nie było wyboru. Tak było, ale być raczej już nie będzie. Na rynku pierwsze jaskółki dojrzewania developerów, dojrzewania do wolnego rynku.
Kurs kredytów hipotecznych i wolnego rynku fragment 20

2009-02-19 14:01:02